Myśloodlewnia.


O uczcie duchowej…
sierpień 28, 2007, 9:54 pm
Zaszufladkowany do: bajki

I wielki smok konsumpcjonizmu pożerał wszelkie idee. Po każdej uczcie z jego odwłoka wydobywało się jedynie głośne pierdnięcie, a brzuch uzbrajał się w kolejny wałek tłuszczu.


Nie ma jeszcze komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz



Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>